środa, 20 lipca 2016

WGLĄD DO PRACY MATURALNEJ - CZĘŚĆ I

Zgodnie z obietnicą, w "poradniku maturalnym" przyszedł czas na post o tym, jak ma się sprawa z wglądem maturalnym. Jak się za to zabrać? Czy ma to w ogóle sens? Jak przygotować się na stracie z egzaminatorem? Postaram się w rozjaśnić te wszystkie kwestie. W dzisiejszej części o tym, jak ta procedura wygląda w teorii, a w kolejnej opisze swoje doświadczenia z wizyty w OKE oraz podzielę się moimi radami. Zapraszam!




Podlegam pod OKE Kraków i to właśnie na tej podstawie opiszę krok po kroku procedurę odwoływania się od wyników. Z tego co wiem w innych miastach działa to na podobnej zasadzie, więc myślę, że możecie śmiało sugerować się moim postem.
 Mamy więc już nasze wyniki matur, ale wynik wydaje nam się podejrzanie za niski, brakuje kilku punktów, których byliśmy pewni. Czy w tej sytuacji nie możemy już nic zrobić? Czy nasza praca leży w OKE strzeżona przez smoka? Oczywiście, że nie! W takiej sytuacji, lub gdy po prostu chcemy pooglądać naszą pracę, możemy złożyć odpowiedni wniosek do OKE. Mamy na to pół roku od wydania świadectwa dojrzałości. Wypełniamy wniosek (KLIK), a następnie przesyłamy go pocztą/faksem lub dostarczamy osobiście do siedziby OKE. Teraz pozostaje tylko czekać. Nasza praca zostaje ponownie sprawdzona. Następnie otrzymujemy telefon z informacją, czy zostały przyznane dodatkowe punkty (tak, to możliwe już na tym etapie, bo np. ktoś źle je zsumował) oraz umawiamy się na termin wglądu do pracy. Teraz pozostaje nam tylko przyodziać zbroję, dosiąść rumaka, zebrać giermków i ruszyć na oblężenie twierdzy, jaką jest owiana licznymi legendami Okręgowa Komisja Egzaminacyjna. No dobrze, bez żartów, bo sprawa jest poważna. W końcu czasem 1 punkt może zaważyć na naszych studiach. Radzę się więc dobrze przygotować, przeczytać wnikliwie klucz, przeanalizować te zadania, gdzie odebrano nam punkty, by później na wglądzie nie marnować czasu, na zastanawianie się, w którym to zadaniu pytali o rybie łuski.

Jesteśmy już w OKE. W labiryncie korytarzy znajdujemy salę oczekujących. Wchodzimy i co teraz? Co jakiś czas z sali, gdzie odbywają się wglądy wychodzi jeden z pracowników i pyta o nowe osoby. Należy się do niego zgłosić, wylegitymować i podpisać listę. Pamiętajcie więc o zabraniu dowodu osobistego! Każda kolejna osoba jest wyczytywana z nazwiska i proszona do sali. W sali oczekujących dostępne są regulaminy wglądu. Możecie się z nimi zapoznać także tutaj : KLIK.

No dobrze, znacie zasady, zostajecie wyczytani i co dalej? Wchodzicie na salę, zostaje Wam przedstawiony egzaminator, który zajmuje z Wami określone miejsce. Dostajecie do notowania kartki i długopis, swój arkusz oraz klucz oceniania. W trakcie wglądu możecie zadawać pytania egzaminatorowi, który powinien rozwiać Wasze wątpliwości. Może się również okazać, że przekonacie go do swojej racji i to właśnie on przyzna Wam punkt, lecz nie jest to łatwa sztuka. Od tego roku, można sfotografować swoją pracę, co jest moim zdaniem ogromnym plusem. Kiedy skończycie już wgląd, podpisujecie, że wszystko odbyło się zgodnie z zasadami i jesteście wolni. Macie teraz dwa dni na napisanie odwołania. Podkreślam, że nie możecie odwołać się po prostu od wyniku matury. Odwołać można się od konkretnych zadań. W piśmie skierowanym do OKE należy zawrzeć nasze zastrzeżenia do oceny. Warto powołać się także na literaturę, która potwierdza naszą odpowiedź. Takie pismo kierujemy do OKE i czekamy na odpowiedź, tym razem listowną. Nie martwcie się, Wasz wynik nie może zostać obniżony.

W przypadku, gdy uzyskamy dodatkowe punkty, zostaje wydane nowe świadectwo. Należy zadzwonić na uczelnię i poinformować ją o zmianie wyników. Po dokonaniu korekty może okazać się, że właśnie znaleźliśmy się na liście przyjętych.

Czy ktoś z Was był na wglądzie? Jakie są Wasze doświadczenia?
Jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Zapraszam też na drugą część, już niebawem :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawione komentarze, także te z konstruktywną krytyką. Dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu :).

Komentarze obraźliwe będą usuwane.