sobota, 29 października 2016

Wiedza tajemna - jak rozwiązywać arkusze maturalne z biologii

Początkowo chciałam napisać jeden post dotyczący rozwiązywania arkuszy maturalnych. Myśląc jednak nad formą tego wpisu, doszłam do wniosku, że w zasadzie specyfika matury z biologii i chemii jest zupełnie różna, tak samo jak różny był mój system rozwiązywania i sprawdzania matur z tych dwóch przedmiotów. Jako, że na blogu jest już wpis o tym, jak przygotowywałam się do matury z biologii, dzisiejsza część, jak łatwo możecie domyśleć się po tytule, będzie dotyczyła tego przedmiotu. Później pojawi się post o moim przygotowaniu do matury z chemii, a po nim część o rozwiązywaniu chemicznych maturek. Mam nadzieję, że takie ułożenie postów będzie dla Was wygodne. No, ale dość tych kwestii organizacyjnych. Przejdźmy do właściwego tematu.

piątek, 28 października 2016

Q&A #1

Ostatnio na instagramie i facebooku poprosiłam Was o zadanie mi pytań, zarówno tych maturalno-studenckich, jak i takich zupełnie luźnych. Wiem, że taka forma jest bardziej popularna na yt, ale chciałabym abyście lepiej mnie poznali. Bez zbędnego przedłużania, zapraszam do czytania :). A jeśli macie jakieś kolejne pytania, piszcie śmiało - czy to w komentarzach na blogu, czy to na IG i FB, proszę tylko o dodanie przed wpisem [Q&A], żeby było mi to łatwiej odnaleźć.


1. Ulubione sposoby nauki? Jak się uczysz?
Jestem zdecydowanie słuchowcem, więc słuchając wykładowców i nauczycieli chłonę bardzo dużo wiedzy. Ponadto tworzę notatki, mapy myśli, wykresy, bo pomaga mi się to w jakiś sposób skupić na tym co czytam
 i szybciej zapamiętuję. Wiele rzeczy sobie też wyobrażam i opowiadam w głowie, lub innej osobie. W miarę możliwości staram się też rozwiązywać zadania, by sprawdzić i utrwalić wiedzę.

2.Co Cię najbardziej motywuje? 
Hmm.. bardzo trudne pytanie! Chyba wyobrażenie sobie siebie i radości, którą będę czuć, gdy osiągnę wyznaczony cel.

3.Co robisz aby nie spać? Energetyki, kawa, a może coś innego?
Kiedy dostałam się na te studia, postanowiłam, że postaram się nie poświęcać dla nich swojego zdrowia. Dlatego też staram się dbać o swój sen i kładę się codziennie o północy, a najwcześniej wstaję o 6. Jeszcze nie zdarzyło mi się nie wyrobić do tej godziny z nauką, ale chyba dlatego, że siadam do niej niemal zaraz po tym jak wracam z uczelni. Wiadomo, jednak, że czasem oczy lecą i wtedy zdarza mi się sięgnąć po energetyka (kawy nie cierpię) i w międzyczasie, gdy zaczyna działać, biorę prysznic, jednak staram się, by takie sytuacje zdarzały się jak najrzadziej (w sensie picie energetyków, nie prysznic xd). Budzi też kilka minut ćwiczeń lub wywietrzenie pokoju.

4. Jak zapamiętujesz takie ogromne ilości materiału?
Nie zapamiętuję XD. Serio, daleko mi jeszcze do szybkiego i efektywnego ogarniania tej wiedzy, z jaką przychodzi mi się zmierzyć na studiach. Mam nadzieję, że będzie jednak z tym coraz lepiej. Staram się też jak najwięcej rzeczy zrozumieć, logicznie sobie ułożyć, a nie tylko tępo wklepać do głowy. No i kluczem są wielokrotne powtórki. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o nauce dużych partii materiału polecam kanał Andrzeja Tucholskiego: KLIK

5. Ile czasu potrzebujesz do przyswojenia dużej ilości materiału, np. do dzisiejszego kolokwium z anatomii?
Ciężko wyrazić to w godzinach. Anatomii uczyłam się na bieżąco, starając się przerobić chociaż pobieżnie wszystkie punkty w sylabusie na poszczególne ćwiczenia. Na powtórki poświęciłam około tygodnia, z czego ostatnie dni były bardzo intensywne. To ile czasu zajmuje mi nauka zależy też od tematu. Niektóre zagadnienia łapię w lot, innym muszę poświęcić zdecydowanie więcej czasu. Jak już wcześniej wspominałam, daleko mi jeszcze do szybkiego zapamiętywania dużej ilości wiedzy, może w późniejszym czasie będę mogła powiedzieć więcej w tym temacie.

6.Jak Ci się podoba w Łodzi?
Jeżeli chodzi o miasto, to już w tamtym roku się w nim zakochałam, choć pierwsze wrażenie były negatywne. Jednak pomimo wszystkich dostępnych tu atrakcji i udogodnień, których brak w moim mieście, moje serce zawsze będzie należało do Przemyśla.

6. Jak się uczyłaś do matury?
Pisałam o tym m.in. w poście Biologia - jak przygotować się do matury, z jakich książek się uczyć, o czym pamiętać. Niedługo opublikuję też część, w której opublikuję swoje przygotowanie do matury z chemii.

7. Od zawsze chciałaś iść na medycynę?
Tak, odkąd pamiętam, chciałam zostać lekarzem. Oczywiście pojawiały się chwile zwątpienia, czy to kierunek dla mnie, ale jednak zawsze wracałam do tego pomysłu i teraz będąc na medycynie, czuję, że to ten właściwy kierunek.

8.Co robisz w chwilach załamania?
Aby poprawić sobie humor słucham ulubionej muzyki, gotuję coś pysznego, ćwiczę lub spotykam się z M. Zwykle jednak trochę ponarzekam, a potem spinam tyłek i siadam do roboty i jakoś leci.

9. Jakie są Twoje zainteresowania oprócz medycyny?
Kocham czytać książki, kręci mnie też psychologia. Kocham też gotować, fotografować i blogować. A ostatnio polubiłam granie w czołgi (WOT) XD.

10. Jak często planujesz wracać do domu i czy masz jakieś zwierzęta?
Z uwagi na to, że podróż do domu trwa w najlepszym wypadku 7 godzin, do domu będę wracać jedynie na jakieś dłuższe weekendy i przerwy. 
Nie mam żadnego zwierzątka. 

11.Jakim lekarzem chciałabyś być? Mam na myśli specjalizacje.
Marzy mi się pediatria. Wiem jednak, że przez 6 lat studiów wszystko się może zmienić.


wtorek, 18 października 2016

Jak zawładnąć czasoprzestrzenią podczas gap year?



Najczęściej pojawiającym się pytaniem, gdy rozmawiam z kimś o poprawie matury, jest chyba to, w jaki sposób organizowałam swój czas i jak znajdowałam w sobie motywację, by systematycznie siedzieć nad książkami. Przyznaję, że nie jest to najprostsza sprawa, w końcu dźwięk dzwonka nie wyznacza nam czasu, który mamy poświęcić na naukę, nad nami nie stoi nauczyciel grążący jedynką i robiący sprawdziany powtórkowe (piszę tutaj o swoich doświadczeniach, czyli takiej sytuacji, gdzie nie mamy korepetytora). Trzeba więc samemu się zorganizować, znaleźć motywację i przede wszystkim działać! Nie ma bowiem uniwersalnego planu dla każdego maturzysty, który zagwarantuje sukces. I będę to powtarzać do znudzenia, podobnie jak to, że nie ma jednej i najlepszej metody nauki, idealnego podręcznika, itd.
Może jednak dla kogoś moje doświadczenia i wnioski będą przydatne i pomogą wypracować własny system pracy.

sobota, 8 października 2016

Pierwsze kroki na lekarskim

Długo zastanawiałam się w jakiej formie zamieszczać posty o studiach medycznych. Myślałam
 o podsumowaniach, postach tematycznych o konkretnych przedmiotach itd. i z pewnością takie również się pojawią, chciałabym jednak, dzielić się z Wami wydarzeniami na bieżąco, będą więc wpisy z rodzaju takich pamiętnikowych. Takich jak ten dzisiaj, o moich pierwszych krokach na lekarskim.

niedziela, 2 października 2016

Biologia - jak przygotować się do matury, z jakich książek się uczyć, o czym pamiętać


Biologia była moim konikiem odkąd pamiętam. Zaczęło się od fascynacji filmami przyrodniczymi i medycznymi, które oglądałam zdecydowanie chętniej niż „Smerfy”. W szkole podstawowej zaczęła się przyroda, a moja miłość do tego przedmiotu rozwijała się z każdą kolejną lekcją. Przyszło gimnazjum, trafiłam na bardzo surową i wymagającą nauczycielkę. Na drugiej lekcji dostałam pałę z odpowiedzi. Oczywiście ocenę szybko poprawiłam, ale zmotywowało mnie to do systematycznej nauki tego przedmiotu. W drugiej i trzeciej klasie próbowałam też swoich sił w gimnazjalnej olimpiadzie z biologii. I choć jedynym osiągnięciem było przejście do drugiego etapu, to wiedziałam już, że w liceum wybiorę profil biologiczno-chemiczny (ostatecznie padło na bio-chem-mat). Muszę przyznać, że w liceum nie miałam z nauką biologii nigdy pod górkę. Wynikało to chyba z tego, jak bardzo rozbudowany materiał miałam w gimnazjum. Było więc całkiem przyjemnie. Tylko słowo matura pojawiało się w co drugim zdaniu nauczycieli. A po maturze, przyszedł gap year. I wtedy biologia mi obrzydła. Bo nie uczyłam się jej z pasji i ciekawości, ale z przymusu, by po prostu to wykuć.