środa, 26 kwietnia 2017

Jak przetrwać maturalny maraton?


Minęły miesiące lenistwa i miesiące ciężkiej pracy, chciałoby się powiedzieć, że minęła zima i niedługo jako zwiastun nadchodzącego maturalnego armagedonu zakwitną kasztany, choć pogoda płata trochę figle w tym roku. Maj czeka już z szeroko otwartymi ramionami na przerażonych maturzystów. Nie ma co gdybać. Nadchodzący miesiąc będzie dla Was bardzo wymagający. Pół biedy mają jeszcze poprawkowicze, którzy mają do napisania 2 lub 3 arkusze, ale na nich ciąży zaś presja. Co mają powiedzieć świeżaki, przed którymi do rozwiązania  dużo więcej arkuszy i matury ustne. Pamiętam jak dwa lata temu, pod koniec maturalnego maratonu, jedyne o czym marzyłam to długi sen. Dzisiaj więc kilka moich rad jak przetrwać majowe potyczki :). 



środa, 19 kwietnia 2017

Błędy w przygotowaniu do matury


Do matury przystępowałam dwa razy. Dzielił je tylko rok, ale całkowicie zmieniło się moje podejście w przygotowaniu do tego, ważnego bądź co bądź, egzaminu. Wiem jakie błędy popełniłam, obserwuję też sporo studygramów, gdzie czasem widzę inne. Piszę więc ten post nie po to by kogokolwiek krytykować, ale by zwrócić uwagę na kilka, czasem błahych spraw, których zmiana, może moim zdaniem wpłynąć na efektywność Waszej nauki, a w konsekwencji wygranie maturalnej potyczki. I choć do matury wiele już nie zostało, myślę, że można te kwestie przełożyć na naukę w ogóle :).

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Różowa kredka w dłoń, czyli...

histologia!
Miałam dziś przedostatnie ćwiczenia z histologii, został mi tylko przegląd preparatów, pomyślałam więc, że już teraz napiszę Wam nieco więcej o tym przedmiocie, tak jak obiecywałam w podsumowaniu pierwszego semestru.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Maturzysto! Nie panikuj!



Do matury został miesiąc, a na obserwowanych przeze mnie studygramach i wśród maturalnych znajomych widzę wszechogarniającą panikę, stres, utratę motywacji. Płacz i zgrzytanie zębów. No bo na pewno się nie uda, na pewno CKE znów coś wymyśli, nie dostanę się na studia, co mam wybrać jak się nie dostanę na „jedyny słuszny kierunek” itd.