sobota, 24 czerwca 2017

Bullet Journal się nie sprawdził

Na ubiegłorocznych wakacjach odkryłam coś takiego jak Bullet Journal i…przepadłam. Szybko kupiłam piękny zeszyt, kolorowe pisaki i całe multum naklejek. Przebierałam w tysiącach zdjęć z inspiracjami i taka byłam zafascynowana, że przysiadłam i chyba w przeciągu tygodnia rozrysowałam kalendarz na cały rok akademicki. Jak się jednak później okazało, wszystko na marne…

wtorek, 13 czerwca 2017

Jaki w końcu był ten drugi semestr?


Pamięta ktoś, jak kilka miesięcy temu byłam przerażona tym, jak ma wyglądać drugi semestr? Jak się okazało nie było tak strasznie, a przede mną została już „tylko” sesja. Chociaż anatomię mam już zdaną!