poniedziałek, 10 lipca 2017

Poradnik na I rok


Pierwszy rok studiów jest zdecydowanie momentem przełomowym. Wyfrunięcie z rodzinnego gniazdka do zupełnie obcego miasta, nowi znajomi i uczelnia, która początkowo przypomina niekończący się labirynt korytarzy. Pomyślałam więc, że napiszę kilka postów dla osób, które od października rozpoczną swoją przygodę ze studiowaniem. Dzisiaj będzie dość ogólnikowo, choć na podstawie UMEDu, więc na poszczególnych uczelniach może to wyglądać nieco inaczej. W kolejnych postach skupię się na wyprawce na I rok lekarskiego.




Dach nad głową

Akademik, wynajęcie pokoju, a może całego mieszkania ze znajomymi? To jedna z pierwszych decyzji jaką przyjdzie Wam podjąć po zakwalifikowaniu się na studia. Trzeba tu wziąć pod uwagę kilka aspektów. Po pierwsze finanse – oczywiste, że akademik będzie zazwyczaj tańszy niż pokój w centrum miasta. Jednak czy mieszkanie z inną osobą w pokoju Wam nie przeszkadza? No i najważniejsze, czy umiecie się uczyć w hałasie?
Ja w ubiegłym roku mieszkałam w akademiku i choć były to tylko 2 miesiące, to zrozumiałam, że to nie dla mnie i w tym roku zdecydowałam się na wynajęcie pokoju. Niosło to pewne ryzyko, bo zamieszkałam z zupełnie przypadkowymi osobami. Nie mogę narzekać, bo w mieszkaniu była cisza do nauki na czym mi zależało, ale też nie bardzo miałam się do kogo odezwać, bo dziewczyny żyły swoim życiem. Dobrze jest więc mieć kogoś znajomego i razem szukać lokum, choć jak wiadomo, w codziennym życiu może się okazać, że dotychczas świetna kumpela jest bałaganiarzem, albo ma jakiś irytujący nawyk. Nie zwlekajcie też z szukaniem mieszkania. Oferty w okresie rekrutacji rozchodzą się jak ciepłe bułeczki.

Komunikacja miejska

Warto przed rozpoczęciem roku akademickiego, na spokojnie zapoznać się z ofertą komunikacji miejskiej w mieście, w którym przyjdzie Wam studiować. Pod względem jej dostępności warto też szukać mieszkania.
Jestem zadowolona z komunikacji w Łodzi, choć sami Łodzianie często na nią narzekają. Jednak mam porównanie do swojego rodzinnego miasta, gdzie w nocy zostaje mi tylko taksówka, albo drepcedes. Warto zaopatrzyć się w Migawkę, czyli kartę na której doładowujecie swój bilet, zamiast kupować bilety jednorazowe. Nieoceniona jest też aplikacja Jak dojadę?, która na pewno ułatwi Wam poruszanie się przez pierwsze dni po mieście.

Duża zmiana, czyli kilka słów o planie zajęć

Szkoła przyzwyczaiła mnie do wstawania o 6, pierwszego dzwonka o 8 i powrotu do domu koło 16. Tylko przez jeden semestr doświadczyłam dwuzmianowego trybu. Wszystko do góry nogami wywróciły studia. Tutaj zajęcia w jeden dzień potrafią trwać od 8 do 19, a w inny może nie być ich wcale. W przypadku UMEDu wiąże się to również z kursowaniem po Łodzi, bo zajęcia są rozsiane w kilku punktach. Z jednej strony jest to super sprawa, bo nie trzeba zrywać się z rana i można iść na zajęcia dopiero na 12. Z drugiej jednak strony ciężko prowadzić regularny tryb życia.
Plan zajęć zmienia się czasem z tygodnia na tydzień, bo jeden przedmiot się kończy, a w jego miejsce wchodzi inny. Poszczególne zajęcia trwają też dłużej niż lekcja w szkole, ale bardzo szybko można się do tego przyzwyczaić.

Wykłady, seminaria i wejściówki – trochę nowych pojęć

Na studiach jest kilka różnych rodzajów zajęć. Największe z nich to wykłady, które odbywają się w dużych salach dla całego roku. Wy słuchacie, profesor mówi. Mniejszy typ zajęć to seminaria. Odbywają się one w mniejszych grupach (u mnie były to 24 osoby). Sposób przeprowadzania seminariów w dużej mierze zależy od prowadzącego, ale uśredniając porównałabym to do typowej lekcji w szkole. Mówi nauczyciel, ale ważny jest również Wasz wkład. Najmniejsze zajęcia to ćwiczenia i odbywają się w jeszcze mniejszych grupach. Oczywiście forma zależy od przedmiotu. Ale największy jest tutaj Wasz wkład, zazwyczaj wykonuje się jakieś doświadczenia np. na chemii medycznej czy pracuje z mikroskopem jak na histologii. Wiem, że na niektórych kierunkach są jeszcze laboratoria, konwersatoria itd., ale niestety dokładnie nie wiem jak wyglądają, a nie chciałabym wprowadzać Was w błąd.
Zmienia się również sposób sprawdzania wiedzy. Inaczej niż w szkole tematu uczycie się na zajęcia, na których dopiero będzie on omawiany. Najczęściej jest on sprawdzany w formie wejściówki, czyli takiej kartkóweczki. Skąd wiedzieć czego się nauczyć? Wszystkie informacje są zawarte w sylabusie, czyli takim opisie przedmiotu – tam znajdziecie prowadzących, sugerowaną literaturę, tematy zajęć i informacje dotyczące zaliczenia.  Moim zdaniem ten system jest dużo lepszy, bo jesteście niejako zmuszeni, by zapoznać się z tematem i później przy jego omawianiu nie robicie wielkich oczu. Na niektórych uczelniach niezdanie wejściówki wiąże się z brakiem możliwości udziału w ćwiczeniach i trzeba wtedy odrobić zajęcia z inną grupą. Kolejny sposób sprawdzania wiedzy to kolokwium i jest to taki sprawdzian z danej partii materiału. Kolokwia mogą być zarówno ustne jak na anatomii, lub pisemne jak na histologii. Jest też kolokwium semestralne, które jak sama nazwa wskazuje, sprawdza wiedzę z całego semestru. No i na koniec, kiedy przychodzi sesja, spotkacie się z egzaminami. Tutaj również forma zależy od przedmiotu. Zagadnienia na egzamin zazwyczaj obejmują materiał zarówno z wykładów, jak i ćwiczeń/seminariów, a ten nie zawsze się pokrywa.

Panie Profesorze, Panie Doktorze…

… czyli jak zwracać się do prowadzących. Jak się okazuje, jest to dość istotna kwestia, więc dobrze pamiętać kto ma jaki tytuł naukowy. Zwrotów tych należy również używać w korespondencji, którą jeśli chodzi o e-maile wykonujemy z poczty uczelnianej, a nie z adresu sweetaneczka@amorek.pl.

Wirtualna Uczenia

Czyli w dużym skrócie internetowy indeks. Znajdziecie tutaj również wiele przydatnych informacji, np. o tym, czy otrzymaliście stypendium. Na niektórych uczelniach to popularny USOS.

Dziekanat

No i już prawie na koniec miejsce owiane legendą, o niesympatycznych pracownikach i niekończących się kolejkach. Tutaj podbijecie legitymacje, odbierzecie skierowanie na praktyki, czy złożycie wniosek w jakiejś ważnej sprawie.

No i na koniec, już typowo dla przyszłych studentów UMED-u, kilka istotnych stron internetowych:
 http://umed.pl/student/stypendia-i-akademiki/ - Stypendia i akademiki, czyli wszystkie niezbędne informacje, by uzyskać pomoc materialną od uczelni oraz miejsce w akademiku

http://umed.pl/student/centrum-nauczania-jezykow-obcych/ - Centrum Nauczania Języków Obcych, czyli wszystkie niezbędne informacje o tym, jak np. uzyskać certyfikat

http://wf.umed.pl/ - Studium Wychowania Fizycznego i Sportu - przez tę stronę zapisujecie się na zajęcia i możecie sprawdzić ich grafik, oraz dowiedzieć się o wszystkich wydarzeniach organizowanych przez SWFiS

http://www.moczulski.info/ - tutaj studenci woj-leku mogą zapoznać się z planem i programem studiów


Mam nadzieję, że choć ten post zawiera pewnie trochę oczywistości, to komuś pomoże odnaleźć się w nowej sytuacji. Życzę wszystkim powodzenia w rekrutacji :). 




5 komentarzy:

  1. Brzmi to bardzo skomplikowanie i przerażająco. Ale wierzę, że to tylko kwestia czasu w drodze do przyzwyczajenia się do nowej codzienności.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam pytanie dot. WF. Czy wybrałaś z oferty studium te zajęcia, które wpasowywały się w Twój plan pozostałych zajęć? Czy jest szansa wybrać to co się lubi i nie koliduje z planem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało mi się wybrać to na co miałam w miarę ochotę i co jednocześnie nie kolidowało z pozostałymi zajęciami. Przy pierwszych zapisach może się zdarzyć, że część zajęć będzie niedostępna, ale później się odblokowują i można się przepisać.

      Usuń
  3. Jak jest się zakoszarowanym to muszę mieszkać e ich akademiku czy mogę gdzieś wynająć kawalerke?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszka się w akademiku na terenie jednostki. Nie wiem czy jest możliwość mieszkania poza.

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze, także te z konstruktywną krytyką. Dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu :).

Komentarze obraźliwe będą usuwane.